Gorące lato 2025: Wielka korekta przepisów o konfiskacie aut

Data publikacji/zmian: lato 2025 r. (czerwiec–sierpień)
Lato 2025 roku w polskim parlamencie upłynęło pod znakiem gorących debat nad nowelizacją przepisów o przepadku pojazdów mechanicznych. Choć prawo to weszło w życie w pierwotnej formie jeszcze w marcu 2024 roku, to właśnie wakacyjne miesiące 2025 roku przyniosły przełom, który ukształtował zasady obowiązujące do dziś.
1. Martwe prawo i „wyrok” na leasingi
Pierwotne przepisy z 2024 roku zakładały obligatoryjną konfiskatę równowartości auta, jeśli pijany kierowca nie był jego właścicielem. W lecie 2025 roku stało się jasne, że ten mechanizm jest w wielu przypadkach niewykonalny i budzi ogromne opory sądów.
- Problem leasingów: Firmy leasingowe i banki zaczęły masowo zgłaszać zastrzeżenia do procedur, które uderzały w ich prawo własności.
- Wątpliwości konstytucyjne: Prawnicy alarmowali, że karanie sprawcy poprzez odbieranie mu kwoty równej wartości luksusowego, cudzego auta (np. wartego 400 tys. zł), podczas gdy inny kierowca za to samo wykroczenie tracił stare auto warte 5 tys. zł, jest rażąco nierówne wobec prawa.
2. Narodziny „Nawiązki” – kompromis z sierpnia 2025
W sierpniu 2025 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ratunkowy, który stał się fundamentem obecnego systemu (opisanego w Artykule 2).
- Zamiast sztywnego przeliczania wartości rynkowej pojazdu, wprowadzono koncepcję nawiązki finansowej.
- Ustalono wówczas widełki od 5 000 zł do 100 000 zł (które później, pod koniec roku, podniesiono do 500 000 zł), co pozwoliło sędziom na dopasowanie kary do realnej sytuacji majątkowej kierowcy.
3. Sędziowie odzyskują władzę
Kluczowym punktem letniej nowelizacji była zmiana słowa „orzeka” na „może orzec”.
- Do lata 2025 r. sędzia miał związane ręce – musiał zabrać auto lub jego równowartość.
- Nowe wytyczne z sierpnia 2025 r. przywróciły sędziom swobodę decyzyjną. Pozwoliło to uniknąć sytuacji, w których jedyny żywiciel rodziny tracił narzędzie pracy o ogromnej wartości za jednorazowy błąd, który nie skutkował wypadkiem.
4. Statystyki „pijanych weekendów”
Debatę przyspieszyły tragiczne statystyki z długich weekendów czerwca i sierpnia 2025 r. Mimo obowiązującej konfiskaty, liczba zatrzymanych nietrzeźwych kierowców wciąż oscylowała wokół kilkuset osób w każdy świąteczny weekend. Stało się jasne, że prawo musi być nie tylko surowe, ale przede wszystkim egzekwowalne, co ostatecznie doprowadziło do uszczelnienia przepisów przed nadchodzącym rokiem 2026.


